poniedziałek, 14 lipca, 2025
21.3 C
Otwock

SPEED Margielskiego. „Ogromna porażka” Mieszkańcy wolą jeździć Uberem

Udostępnij

Jarosław Margielski wprowadził niedawno nową linię autobusową „Speed” z Otwocka do Warszawy. Ten ruch miał być przełomem w transporcie publicznym, obiecując szybkie i wygodne podróże między miastami. Niestety, rzeczywistość okazała się być o wiele mniej entuzjastyczna.

Mieszkańcy szybko zaczęli zgłaszać problemy ze „Speedem”, a także innymi liniami. Niepunktualność autobusów i niespójność z rozkładem jazdy frustrują pasażerów i uniemożliwiają im planowanie podróży. Efekt? Rozczarowanie i utrata zaufania do tej nowej inicjatywy.

„Głównym warunkiem skorzystania z autobusu było dotarcie na 8.35 na Orlą. Miało to umożliwić L20 o 8.20. Pomimo zapewnień, że rozkład speeda jest zsynchronizowany z M1 i M2, w moim przypadku tego zabrakło. M2 było dopiero o 8.43 (…). Po dotarciu na Orla okazało się, że speed zniknął jak sen złoty, SKM na które liczyłam już odjechało i ze zbiorkomu zostaje mi KM o 9.08… w które równie dobrze mogłam wsiąść pod domem o 9.06, zamiast kwitnąć na przystanku autobusowym od 8.15. Prawie godzina zmarnowanego czasu” – relacjonowała jedna z mieszkanek Otwocka w lokalnej grupie facebookowej.

„Strasznie mi przykro. Mimo, że te autobusy są to niestety mam poczucie wykluczenia komunikacyjnego. Uważam, że to ogromna porażka”, „Bardzo dobra, choć niewesola relacja, która może (?) sprawi, że ta linia będzie czymś więcej niż przedwyborczym trickiem” –czytamy w sekcji komentarzy.

„Chodzi o częstotliwość kursowania, powinna być zwiększona, żeby ta komunikacja miała sens (cała komunikacja Otwocka) i dodatkowo powinny być kursy w dwie strony, a nie w pętelkę” – dodała inna użytkowniczka.

Dla dobra miasta i jego mieszkańców, prezydent Margielski powinien podjąć kroki mające na celu usprawnienie komunikacji. Niezadowolona mieszkanka Otwocka na ważne spotkanie musiała dotrzeć Uberem.

„Pozdrawiam z Ubera, który na szczęście był szybko dostępny” – podsumowała.

Czy linia autobusowa „Speed” była jedynie chwytem wyborczym? Pytanie to coraz częściej pojawia się wśród mieszkańców Otwocka. Wydaje się, że Jarosław Margielski mógł być zbyt pochopny w wprowadzeniu tej inicjatywy i nieprzygotowany na konsekwencje i trudności, jakie mogą się pojawić.

Fot. Portalsamorzadowy.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz też

Aktualności