poniedziałek, 14 lipca, 2025
21.3 C
Otwock

Zaniedbany szpital, zapomniane dzieci. To efekt decyzji przewodniczącej Rady Powiatu?

Udostępnij

Szpital powiatowy przy ul. Batorego w Otwocku, dawny bastion zdrowia i nadziei dla lokalnej społeczności, stoi dzisiaj w ruinie. Słabe zarządzanie i nieodpowiedzialne decyzje stawiają go na skraju bankructwa, pozostawiając pacjentów bez należytej opieki i pracowników bez perspektyw. To historia nie tyle o medycynie, ile o zaniedbaniu społecznym i bierności władz. Wydaje się, że w szczególności Grażyny Kilbach.

Analiza danych finansowych PCZ ukazuje dramatyczną sytuację szpitala. Straty finansowe sięgające milionów złotych, braki w personelu medycznym, a nawet konieczność zawieszenia funkcjonowania oddziału rehabilitacji neurologicznej to tylko część obrazu. Pani Kilbach, jako przewodnicząca Rady Powiatu Otwockiego, nie tylko dopuściła do tego stanu rzeczy, ale również poparła szkodliwe i nieodpowiedzialne decyzje.

Przekazanie ponad 27 milionów złotych na spłatę długów PCZ sp. z o.o., kosztem zadłużenia gminy, to niczym krótkowzroczny zastrzyk, który pogłębia chorobę. Brak perspektyw na poprawę sytuacji finansowej i zaciąganie długów na obsługę innych długów to droga donikąd, którą pani Kilbach wybrała dla swojej społeczności.

W dodatku, braki w personelu medycznym w szpitalu to kolejny dowód na niedbalstwo pani Kilbach. Zawieszenie działania oddziału neuro-rehabilitacji, brak psychologów i fizjoterapeutów to realne konsekwencje złego zarządzania, za które odpowiedzialność ponosi przewodnicząca Rady Powiatu.

70 lat tradycji do kosza

Nie tylko szpital padł ofiara złego zarządzania. Głosowanie za likwidacją miejsca, gdzie odbywały się zajęcia dla dzieci, to cios w serce społeczności. Ognisko „Świder”, długoletnia instytucja wspierająca dzieci i młodzież o 1953r., zostało zlikwidowane zdecydowanie i bezkompromisowo, pozostawiając dzieci bez wsparcia i pomocy. To nie tylko odejście od tradycji i historii, ale także zdrada zaufania społecznego.

Grażyna Kilbach również blokowała projekt budowy trasy pieszo-rowerowej, ignorując potrzeby mieszkańców i ich pragnienie aktywnego trybu życia. Decyzje te nie tylko prowadzą do zastoju infrastrukturalnego, ale także odcięcia społeczności od możliwości rozwoju i integracji.

Czyje interesy reprezentuje Kilbach?

W obliczu tych faktów, musimy zadać pytanie: gdzie jest troska o społeczność? Gdzie jest dbałość o dobro mieszkańców? Pani Grażyna Kilbach zawiodła na całej linii, ignorując potrzeby i interesy swoich wyborców. To nie tylko krytyka zarządzania, to krytyka braku empatii i odpowiedzialności społecznej.

Czas na zmianę, czas na liderów, którzy będą działać dla dobra wspólnego, a nie dla własnych interesów politycznych. Społeczność potrzebuje rzetelnych i zaangażowanych przedstawicieli, gotowych podejmować trudne decyzje, które przyczynią się do poprawy jakości życia wszystkich mieszkańców.

KG

Fot. Powiat Otwocki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz też

Aktualności