poniedziałek, 22 września, 2025
15.8 C
Otwock

Hipokryzja Pawła Walo. Jedno składowisko mu śmierdzi, a drugie pachnie?

Udostępnij

Paweł Walo szumnie na forach facebookowych krzyczy, że Otwock powinien być uzdrowiskiem, a nie składowiskiem. Tyle, że jedyne funkcjonujące składowisko na terenie powiatu otwockiego to składowisko Amest Otwock w miejscowości Glina.

Udziałowcami tej spółki, jak wynika z KRS, jest samo miasto Otwock, czyli organ reprezentowany przez Pawła Walo. Ale Walo nie tyle zwalcza składowiska, co ma obsesję na punkcie jednej firmy: polskiej i rodzinnej firmy znanej pod szyldem Lekaro.

A więc jak to jest z obiektywizmem Walo i propisowskich włodarzy Otwocka z prezydentem Jarosławem Margielskim na czele? Dlaczego z jednej strony Walo krzyczy o uzdrowisku, a z drugiej utrzymuje spółkę, która zarządza składowiskiem? To populizm czy jest w tym jakiś ukryty sens? Może dowiedzielibyśmy się, ale póki co, od wielu dni czekamy na odpowiedzi na pierwszy zestaw pytań wysłanych do miasta Otwock. Włodarze nie kwapią się do szybkiego informowania „jak jest”. Więc spróbujemy sami pobawić się w snucie, jak robił to ostatnio Walo na Facebooku.

Dlaczego Walo mówi tylko o Lekaro, a nie np. o Amest? Zaczynamy przeglądać ogólnodostępne dane KRS. Okazuje się, że jeden z członków rady nadzorczej składowiska jest również prezesem OPWIK, czyli Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, a więc podmiotu również nadzorowanego przez miasto Otwock. Jeden z członków zarządu składowiska to z kolei polityk PiS i kandydat do rady powiatu. PiS to partia najbliższa Margielskiemu i Walo. Inny członek rady nadzorczej składowiska to członek partii politycznej, oczywiście, Prawo i Sprawiedliwość. I teraz gdyby stawiać złośliwie kropki, jak jednostronny jest Walo w stosunku do Lakaro, to wyłaniałby się nieciekawy obraz stronniczości.

Redakcja

Fot. Screen FB PW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz też

Aktualności